Z perspektywy Sienny
Stałam tam, a moje dłonie drżały, gdy próbowałam uspokoić oddech. Kłótnia sprzed chwili wciąż odbijała się echem w moim umyśle, zostawiając ciężki głaz na klatce piersiowej. Ale w tamtym momencie, gdy Emilio stał przede mną, wszystko wydawało się inne — prawie lepsze. Podchodził powoli, a jego oczy były łagodne, choć pełne czegoś, czego nie mogłam zignorować. W sposobie, w jak
















