Perspektywa Sienny
Greta przyjeżdża do mojego mieszkania akurat wtedy, gdy mam zamiar narzucić na siebie coś zwyczajnego. Jej samochód podjeżdża ze znajomym mrukiem silnika, a ja już słyszę dudniącą ze środka muzykę. Kiedy otwieram drzwi, ona już tam stoi — jej blond włosy opadają luźnymi falami na ramiona, a czerwona szminka jest równie wyrazista jak zawsze. Ma na sobie obcisłą czarną sukienkę, k
















