POV Sienny
Moje serce biło tak głośno, oddech wydobywał się w krótkich sapnięciach. Gęsia skórka pokryła całe moje ciało. Czułam się jak napalona nastolatka.
Silne ramiona Donato wciąż trzymały mnie przyciśniętą do jego ciała. Czułam swoją cipkę napierającą na jego penisa. Lorenzo kreślił leniwe kręgi na moim udzie, ale nigdy nie kładł dłoni tam, gdzie potrzebowałam tego najbardziej. Emilio puścił
















