POV Sienna
Świat wydawał się dziwny po tym pocałunku. Jakbym jednocześnie unosiła się na wodzie i tonęła. Moja skóra wciąż mrowiła tam, gdzie spoczęły usta Emilia, gdzie trzymały mnie dłonie Lorenzo, gdzie dotyk Donato posłał dreszcze wzdłuż moich ramion. Moje serce było w rozsypce — biło zbyt szybko, zbyt głośno, jakby nie należało już do mnie.
Cofnęłam się, potrzebując powietrza i przestrzeni, a
















