Sienna's POV
Ich oczy ze mnie nie schodzą.
Czuję je — jak niewidzialne dłonie śledzące krzywiznę mojego kręgosłupa, muskające moją szyję, zsuwające się po moich nagich plecach. Trojaczki nie poruszają się, nie mrugają. Wciąż obserwują mnie ze strefy VIP na piętrze i zaczynam to odczuwać już nie jako zwykłe spojrzenie, lecz jako nieme żądanie.
Wyglądali jak grzech odziany w luksus szyty na miarę —
















