VAE
O Boże.
— Nie — pokręciłam głową, szarpiąc za sznury. — Nie pozwolę ci na to. Puść mnie!
Nie byłam nawet pewna, czy mnie słyszał, gdy jego wzrok błądził po odsłoniętej skórze mojej klatki piersiowej. Moje piersi nabrzmiały w fioletowym staniku, a ja nienawidziłam tego, jak naga i bezbronna się przez to czułam.
Przyglądał się im obu, jakby były dziełem sztuki, którego nigdy wcześniej nie widzia
















