NIHILUS
Obserwowałem dym wijący się z moich ust, unoszący się ku sufitowi. Cygaro paliło się między moimi palcami z tym samym żarem, który czułem do kobiety zaplątanej w moją pościel na górze.
Było późno. A jednak siedziałem tutaj sam, w moim cyber-skarbcu, otoczony ekranami, choć myślałem tylko o niej.
Nalegała na wyjście. Zmusiłem ją do kolacji, a potem wyruchałem z niej całą chęć do walki pod ś
















