VAE
Moje oczy rozszerzyły się gwałtownie, a całe ciało zesztywniało, jakbym skamieniała. Adrik w ułamku sekundy odsunął się ode mnie, klnąc pod nosem i rzucając się w stronę okna.
— Co... Co się dzieje? — Mój głos drżał, ledwo słyszalny przez szum pulsu w uszach. Na czole wystąpiły mi krople potu, a dłonie kurczowo zacisnęły się na wisiorku.
Adrik nie odpowiedział. Jego twarz spochmurniała, a szcz
















