VAE
„Witamy pana. Witamy panią. Proszę, usiądźcie”.
Uśmiechnęłam się do uprzejmej pokojówki, gdy wraz z Garrisonem zajmowaliśmy miejsca. Choć siedzieliśmy na tej samej kanapie, zadbałam o zachowanie odpowiedniego dystansu między nami.
„Czy podać coś państwu?”
„Dla mnie Merlot”, odparł Garrison.
Pokojówka zwróciła się do mnie.
„Och. Woda wystarczy”.
„Oczywiście. Pani Sterling niedługo wróci do domu
















