VAE
Mama prawie nie chciała wyjeżdżać.
Skleciłam na poczekaniu jakąś mętną historię — kiepski hotel, zgubiony telefon, zamieszanie z Uberem — byle co, byle nie prawdę o tym, że porwał mnie ten sam dwunastolatek, który dał jej popalić szesnaście lat temu.
Na szczęście ani Seraphine, ani Rhiannon nie pisnęły jej o tym ani słowa. Dzięki temu łatwiej było żonglować tym kłamstwem.
Nie mogłam uwierzyć,
















