VAE
Wyszłam z taksówki i skierowałam się w stronę domu, z sercem wezbranym mieszanką wściekłości, ciekawości i lęku.
Głośno zapukałam do drzwi, obracając naszyjnik w palcach podczas czekania. Drzwi otworzyły się, a ja wzięłam głęboki oddech, przygotowując się na to, co miało nastąpić.
Stał w progu, ubrany w spłowiałą szarą bluzę z kapturem i postrzępione dżinsy, z potarganymi włosami sterczącymi w
















