"Wracając do mojego pytania, skarbie". Viktor klasnął w dłonie.
"Ona ma imię", wtrącił Nihilus, a jego głos nagle stał się twardy jak stal. "To Vae".
W brzuchu wszystko mi się przewróciło.
Viktor mrugnął, wyraźnie zmieszany, po czym odzyskał rezon z wymuszonym śmiechem.
"Gdybym ożenił się wcześniej niż to zrobiłem, Malcor, na pewno miałbym córkę w jej wieku", powiedział, a ja czułam ten niezręc
















