NIHILUS
Przesunąłem kursor, przeglądając każde zdjęcie w moim systemie. Krwawe zdjęcia ludzi martwych w nocnym klubie.
Żyły wystąpiły mi na kostkach od siły, z jaką ściskałem myszkę, a w piersi bulgotała wściekłość.
„Powiedz kod, stary” — próbowałem przekonać samego siebie. „Powiedz ten pieprzony kod”.
Zamykając oczy, zacząłem mentalną recytację:
Èna, Dýo, Tría... Cholera. To nie działało.
Chwycił
















