VAE
Obudziło mnie coś twardego, co stukało o moje wargi.
Z moich ust wyrwał się zaspany jęk, a ja, wciąż mając zamknięte oczy, spróbowałam odwrócić się od tego, co zakłócało mój spokój. Co, u licha, mąciło mój sen?
— Otwórz usta, Vae — nakazał mi jego głos, cichy i łagodny.
Błysk wspomnienia przebił się przez mgłę, przypominając mi, że jestem w jego łóżku, choć wcale tego nie chciałam.
Zmusiłam si
















