W odruchu obronnym Celia zarzuciła mu ramiona na szyję i wtuliła głowę w jego pierś. Przez kilka sekund w jej głowie panowała pustka, zanim zdała sobie sprawę z tego, co się dzieje.
„Nolanie!” – wrzasnęła na całe gardło. Kilku przechodniów rzuciło im spojrzenie, ale gdy tylko zobaczyli mężczyznę niosącego ją na rękach, szybko odwrócili wzrok.
Celia szarpała się, próbując zejść na ziemię. „Puść mni
















