Celia prowadziła samochód, zwracając uwagę na to, czy auta Bennetta i pozostałych ją dogoniły.
Kiedy zbliżała się do opuszczonego garażu, pojawił się ostry zakręt.
Gdy tylko go pokonała, straciła Bennetta i jego samochód z oczu.
Zaparkowała przed wejściem do opuszczonego garażu.
Zardzewiała brama garażowa została podciągnięta od środka. Wyszedł z niej wysoki, potężny mężczyzna. Miał na twarzy mask
















