Ponieważ Mila wracała, Celia przez cały dzień była w bardzo dobrym humorze.
W firmie działo się dużo, więc Portia nie szukała z nią zwady.
Przed wyjściem z pracy zadzwoniła do Marcusa i powiedziała mu, żeby po nią nie przyjeżdżał, bo zaprosiła przyjaciółkę na kolację.
Po opuszczeniu Ashford Enterprises Celia pomyślała, że nadal musi ugotować coś dla „Nolana”.
Stanęła na poboczu i wyjęła telefon, b
















