Celia zmarszczyła brwi i spojrzała na niego: „Czy ty nie wyszedłeś?”
Julian nie spodziewał się, że Celia tak szybko skończy gotować. Był bliski demaskacji.
Odpowiedział spokojnie: „Nawet jeśli wyszedłem, to czy nie mogę wrócić?”
Celia wciąż rozmyślała o wiadomościach w Internecie. Nie miała nastroju na kłótnie z „Nolanem”. Powiedziała poważnie: „Wyjdź ze mną. Muszę ci coś powiedzieć”.
Jej ton był
















