Kierowana instynktem przetrwania, Celia zaczęła się gwałtownie szarpać i przewróciła się wraz z krzesłem na podłogę.
— Kurwa!
Porywacz zaklął i kopnął Celię w brzuch. Wyciągnął rękę, by chwycić ją za włosy i szarpnięciem postawić do pionu.
Kopnięcie było mocne. Celia poczuła tak silny ból, że oblał ją zimny pot.
Nie miała już w głowie żadnych innych myśli, chciała tylko uniknąć obrzydliwego dotyku
















