W mroku nocy głos „Nolana” brzmiał nieco chrapliwie, przypominając głos Juliana.
Celia zamarła na chwilę. Czuła, że „Nolan” zachowuje się dziś inaczej niż zwykle.
To ona została porwana, zdążyła się już trochę przespać i niemal odzyskała spokój, podczas gdy „Nolan” wydawał się być w fatalnym nastroju. Cała jego postać emanowała mroczną aurą.
Był trudny do przejrzenia, co sprawiało, że ludzie podśw
















