Szeroki uśmiech wykwitł na twarzy Bennetta, gdy oparł się wygodnie w fotelu. Wyglądało na to, że po raz kolejny wygrał ten spór. Bojąc się, że Celia może cofnąć dane słowo, natychmiast zapytał: „O której godzinie masz czas? Ja jestem dzisiaj wolny”.
„Dzisiaj nie mam czasu. Może jutro?” Podczas gdy Bennett świętował, Celia pozostała obojętna, porządkując swoje rzeczy. W ogóle się nie martwiła. W ko
















