Nawet po wysłaniu wiadomości Celia nie mogła zaznać spokoju. Jedyne, co mogła robić, to siedzieć i co chwilę zerkać na ekran w oczekiwaniu na odpowiedź. W ciągu ostatniej godziny odświeżała ekran kilkanaście razy.
„Co ze mną nie tak?” — mruknęła, przeczesując palcami włosy i odkładając telefon na róg biurka, by na niego nie patrzeć.
Nigdy nie denerwowała się tak przy Tristanie! A ten niepokój z po
















