Celia pokroiła pomidory oraz wołowinę i ugotowała dla nich obojga makaron w wywarze pomidorowym.
Gdy kroiła mięso, „Nolan” stał obok niej i nie odchodził. Zauważyła, że odkąd przeprosił, nie ruszył się z miejsca ani na krok. Po chwili mruknął: „Powolna jesteś przy tym krojeniu”.
Spojrzała na niego z niedowierzaniem. Ten człowiek prawdopodobnie nigdy w życiu nic nie ugotował, a śmiał ją pouczać?
Za
















