Julian miał opuścić teren posesji zaraz po tym, jak Celia udzieliła mu odpowiedzi. W końcu nie leżało w jego naturze, by tam zostawać i wtrącać się w ich rozmowę.
Jednak gdy tylko przypomniał sobie, co Portia zrobiła jej ostatnim razem, postanowił wrócić. Dopóki wciąż nie znajdowali się na terenie firmy, istniało ryzyko, że tamta spróbuje czegoś podłego.
Nie spodziewał się jednak, że będzie świadk
















