Kiedy Celia zobaczyła, że „Nolan” mówi poważnie i wcale nie wygląda na kogoś, kto kłamie, poczuła narastające zdenerwowanie.
– Naprawdę twierdzisz, że my... – Przerwała, desperacko próbując znaleźć słowa, by opisać to, co czuła.
Naprawdę nie pamiętała, co działo się po tym, jak spadła z balkonu. Lek musiał już wtedy zacząć działać, więc było możliwe, że jeśli faktycznie do czegoś doszło, ona po pr
















