Julian nie powiedział nic więcej.
Celia spojrzała na Helenę z kpiącym wyrazem twarzy i odwróciła się, by wyjść.
Helena nie rozumiała, co się właśnie wydarzyło, ale Marcus zdążył już do niej podejść. "Pani Ashford, proszę za mną".
Marcus skinął lekko głową i podniósł dłoń, wykonując zapraszający gest. Najwyraźniej wypraszał Helenę.
Helena zawsze była nieśmiała. Doskonale zdawała sobie sprawę, że tr
















