Celia podniosła głowę z zaskoczeniem, spoglądając na „Nolana”, a potem z powrotem na telefon w swojej dłoni. – Ty to kupiłeś?
– Niezła próba. Kuzyn go dla ciebie kupił. – Julian przewrócił oczami i zaczął jeść.
Celia prychnęła na te słowa. – Jakbym miała go przyjąć, gdyby był od ciebie.
Wyjęła telefon z małego pudełka. Na jej ustach pojawił się lekki uśmiech, gdy zaczęła mu się uważnie przyglądać.
















