Spotykam stalowe spojrzenie Wiktora. — Co się stanie, jeśli powiem „nie”?
Wzrusza ramionami, jakby to była po prostu kolejna rozmowa o pracę, a za mną stał tysiąc innych kandydatek. — Jeśli pani odmówi, pozwolę pani odejść z hojną odprawą, świetnymi referencjami i bez wspominania o tej rozmowie telefonicznej.
To ulga, ale ani trochę mnie nie pociesza.
— Ale jeśli powie pani „tak”… — Jego oczy przy
















