Desperacko pragnę móc powiedzieć jej o kontrakcie. Trudno wyjaśnić tę sytuację komukolwiek, kto nie zna stawki.
– Obawiam się, że to nic nie zmieni.
– Noro, widziałam, jak on na ciebie patrzy – mówi łagodnie Gwen. – Nie jesteś tylko kobietą, z którą sypia. Jesteś jego. Tak właśnie na ciebie patrzy.
– On zasługuje na kogoś lepszego.
Kąciki ust Gwen opadają. Wygląda teraz na złą. – Nie mów tak. Nawe
















