Nowy pomysł wpada mi do głowy: obrócić ją tak, bym mógł złączyć te piersi i pieprzyć ją między nimi.
Ale jakkolwiek bardzo chciałbym wytrysnąć na jej dekolt, mam dziś cel. Muszę sprawić, by odpuściła. Muszę sprawić, by zapomniała o wszystkim i o wszystkich — poza mną.
– V-Viktor – jęczy. – Pieprz mnie... o Boże... po prostu mnie pieprz...
Uśmiecham się drwiąco.
– Skoro tak ładnie prosisz...
Jej o
















