Dzieciak właściwie się uśmiecha. – Wiem, że to ty zapłaciłeś za moje wpisowe na koszykówkę w tym sezonie. – Nie zamierzam zaprzeczać. Jeśli chłopak jest na tyle bystry, by to rozgryźć, to zasługuje na prawdę.
– To nie czyni mnie dobrym facetem.
Marszczy brwi. – To kim w takim razie jesteś?
– Jestem typem człowieka, który nie pozwala cierpieć ludziom, którzy są w jego życiu.
Wzrok Jace’a Hayesa węd
















