NORA
Zanim docieram do mieszkania, zdążam już niemal pogodzić się ze swoją decyzją.
Jasne, nie będzie łatwo, nie wiedząc, kiedy dostanę następną wypłatę, ale została mi jedna, ostatnia tratwa ratunkowa, która, mam nadzieję, utrzyma nas na powierzchni, dopóki nie znajdę nowej pracy.
Będzie dobrze, Nora. Będzie...
Wtedy otwieram drzwi do mieszkania, które absolutnie nie może być moje. Ponieważ w tym
















