Staram się zachować stoicki wyraz twarzy, ale jestem prawie pewna, że w moich oczach widać zaskoczenie. To prawdopodobnie pierwszy raz, kiedy pozwolił mi zajrzeć w swoją przeszłość. A to, że opuszcza gardę dla mojego siostrzeńca – to wiele znaczy.
– Co ty na to?
Co ja na to? Doskonałe pytanie. Bo prawda jest taka, że to, co chcę zrobić, a to, co muszę zrobić, to dwie zupełnie różne rzeczy. – Wiesz
















