— Jakbyś chciał mnie schrupać.
Uśmiecham się. — Co zabawne, dokładnie to samo pomyślałem. — Chwytam jej podbródek palcami. — Jesteś teraz moja, Noro Mercer.
— Już wcześniej byłam twoja — szepcze.
Te słowa uderzają prosto w mojego kutasa. Piszczy, gdy biorę ją na ręce i niosę do głównej sypialni. Rzucam ją na łóżko, a ona odbija się na materacu, dopóki nie unieruchamiam jej jedną ręką na biodrze, a
















