Ramię Wiktora zaciska się mocniej wokół mnie, gdy przybliża usta do mojego ucha. – Co chcesz robić?
– Pan Kontroler pyta mnie, co chcę robić?
Jego uśmiech jest odurzający. – Pomyślałem, że dla odmiany coś zmienię.
– W takim razie chcę tańczyć!
Uśmiechnięta od ucha do ucha wciągam go na środek parkietu. Nad nami obraca się ogromna, wysadzana kryształkami kula dyskotekowa, kąpiąc nas w stroboskopowy
















