Jest.
Grane.
Zanim zdążę zdecydować, czy uciekać, czy zacisnąć zęby i przetrwać tę kolację, drzwi w salonie otwierają się z hukiem.
Nora zamiera. Jace Hayes wzdryga się. Dziewczynki podskakują na krzesłach.
– Co tu się, kurwa, dzieje? – Mężczyzna, który pojawia się w progu kuchni, patrzy na mnie przekrwionymi oczami i z ogromną podejrzliwością. – Kim ty, do chuja, jesteś?
37
VIKTOR
Nora zrywa się
















