Vivian wychyla się zza mnie. – Witam. – Kiedy Nora próbuje ją zignorować, Vivian wręcz macha ręką przed jej twarzą. – Halooo.
Nora obdarza ją sztucznym uśmiechem. – Cześć.
– Jestem Vivian.
– Wiem.
Uśmiech Vivian odrobinę rzednie, ale szybko wraca do normy. – Ta suknia jest po prostu przepiękna! To Carolina?
– Um, wydaje mi się, że to Vivienne Westwood.
– No jasne! To takie w stylu Vivienne. – Śmie
















