Każdej nocy kładę się do łóżka z postanowieniem, by następnego dnia nie ulec. I każdego ranka budzę się z potężnym wzwodem i uzależniającą potrzebą, by znów ją zobaczyć, poczuć, przelecieć. Seks w biurze ma w sobie to coś – tę nielegalność, świadomość, że łamiemy wszystkie zasady, nawet te, które sami ustaliliśmy.
Całe życie surowej dyscypliny obraca się w pył w chwili, gdy myślę o Norze Mercer.
P
















