Była żona poza zasięgiem.

Była żona poza zasięgiem.

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 15
Autor: Aeliana Moreau
3 mar 2026
Znajomy głos przygwoździł Stellę do miejsca. Spojrzała w stronę źródła głosu i zobaczyła go stojącego w pobliżu kwietnika. Obok niego rosło bujne drzewo kamforowe, a światło słoneczne przeświecające przez luki między szmaragdowymi liśćmi rzucało warstwy cieni na twarz Westona. Pogoda latem była duszna, ale atmosfera zawsze stawała się mroczna tam, gdzie był ten człowiek. To było tak, jakby niepokój w nim nie istniał. Gdy Weston powoli podchodził, Stella musiała przyznać, że miał wyjątkową urodę, która każdego wprawiłaby w osłupienie. Nawet linia jego ramion była idealna. Jego aura z łatwością przytłaczała, nawet gdy nic nie mówił. Kiedy podszedł bliżej, jego wzrok padł na dłoń Henry'ego trzymającą nadgarstek Stelli, a jego oczy pociemniały. – Zrobiłeś się zdesperowany po tak długim czasie na wózku i braku spotkań z kobietami w ostatnim czasie? Jego cichy głos rozbrzmiał w powietrzu. Stella słyszała kpinę w jego słowach i gwałtownie strząsnęła rękę Henry'ego. – Weston! Próbowała się powstrzymać, ale nie potrafiła ukryć wściekłości w głosie. Jednakże, jakby nie wyczuwał jej gniewu, Weston zerknął na nią biernie. – Hm? Stella nagle uspokoiła się, widząc jego nonszalancki wyraz twarzy. Spojrzała mu prosto w oczy i powiedziała: – Wygląda na to, że pan Ford dobrze rozumie swojego przyjaciela. Jej ton był lekki, ani pokorny, ani arogancki, ale kłujący. – Skoro pan Ford rozumie go na tyle dobrze, by wiedzieć, że nie jest wystarczająco zdesperowany, by wybrać kogoś takiego jak ja, to mnie ciekawi. Jesteście przyjaciółmi, więc dlaczego standardy pana Forda są o wiele niższe niż pana Moore'a? Czy może pan Ford zawsze był tak zdesperowany? Jej ton był cichy i nie brzmiał agresywnie, ale sarkazm w jej słowach był oczywisty. Henry tylko stał obok niej, a Weston nazwał go zdesperowanym. A co w takim razie z nim wcześniej? To, co zrobił Stelli… było o wiele gorsze w porównaniu do tego! Weston uniósł brew. – Zdaje się, że masz do mnie pretensje. Podczas ich małżeństwa przyzwyczaił się do potulnej osobowości Stelli i rzadko słyszał, by mówiła z takim sarkazmem. Spojrzenie Stelli pociemniało, a jej usta wykrzywiły się w górę. – Nie śmiałabym. Pan Ford zapewnił mi zakwaterowanie i opłacił rachunki medyczne Rogera. Jestem mu bardzo wdzięczna. Powiedziawszy to, zrobiła krok w tył. – Mam coś do załatwienia, więc nie będę wam przeszkadzać. Do widzenia. Weston przez cały czas pozostawał obojętny, jakby nie przeszkadzało mu jej odejście. Henry obrócił wózek, obserwując odchodzącą Stellę. Jego usta wykrzywiły się w delikatnym uśmiechu. – Wygląda na to, że ona naprawdę jest tylko zabawką do zabicia czasu. Nic dziwnego, że nigdy o niej nie wspominałeś ani nie zabrałeś jej, żeby nas poznała, nawet po tak długim czasie. I tak łatwo ją spławić. – Gwen jednak mnie nie zawiodła. Jest naprawdę szybka w bronieniu swojego terytorium. Weston prychnął. Miał już zapalić papierosa, gdy przypomniał sobie, że to szpital. Więc zrezygnował z tego pomysłu. – Jak długo planujesz zostać na tym wózku? – Gdzie ci się tak spieszy? Henry wyglądał na zrelaksowanego. – To tylko na kilka lat. Przyzwyczaiłem się już do życia na wózku. – Nie mów mi, że planujesz pozostać kaleką, jeśli ona nie wróci. – W zimnym głosie Westona brzmiała nieskrywana kpina. Twarz Henry'ego natychmiast zrzedła. Swobodny wyraz zniknął z jego twarzy, a w oczach błysnęła wrogość. Ten pozornie eteryczny mężczyzna na wózku inwalidzkim posiadał metody i okrucieństwo, które budziły strach w całym mieście Ahn. Tylko Weston mógł otwarcie dogryźć mu tam, gdzie bolało. Henry zatrzymał się i odzyskał swoją zwykłą obojętność. Spojrzał na Westona. – Chciałem cię o coś zapytać. – Mów. – Tak bardzo rozpieszczasz i hołubisz Gwen, więc dlaczego nagle poszedłeś i ożeniłeś się z inną kobietą? Przerwał na chwilę i nagle zmrużył oczy. – Nie mów mi, że planujesz wykorzystać ją, żeby wkurzyć Gwen. Pomijając fakt, że nie jesteś typem osoby, która robi coś tak dziecinnego, są tony innych sposobów na zirytowanie Gwen. Gwen jest tak dumną osobą, że łatwo osiągnąłbyś ten sam efekt, wywołując skandal z jakąś przypadkową celebrytką. Dlaczego zamiast tego zdecydowałeś się ożenić z tą kobietą? Odpowiedź nie nadchodziła przez bardzo długi czas. Kiedy Henry myślał, że Weston mu nie odpowie, ten rzekł: – Powód nie jest ważny. To już koniec. … Duszna, upalna pogoda łatwo doprowadzała ludzi do szału. Idąc, Stella poczuła kłujący ból w piersi, gdy przypomniała sobie niedawne spotkanie z Westonem w szpitalu. Wiedziała, że jej nie kocha i że dbał o nią, gdy byli małżeństwem, tylko dlatego, że byli mężem i żoną. Teraz, gdy zdecydował się na rozwód, oczywiście nie będzie już dla niej delikatny. Zwłaszcza nie wtedy, gdy w jego sercu jest ktoś inny. Czy czułaby niechęć? Czy zgodziłaby się wyjść za niego, gdyby wiedziała, że jest tylko katalizatorem dla jego związku z Guinevere? Jeśli tak, mogłaby po prostu pójść na kompromis i wyjść za niego z powodu swoich problemów finansowych, ale na pewno nie straciłaby przy tym serca i nie zakochałaby się w nim. Ponieważ Weston ukrywał przed nią prawdę, założyła, że jego troska i czułość wobec niej były prawdziwe. Skończyło się na tym, że oddawała się tym ulotnym uczuciom. Teraz, gdy o tym myślała, wszystko to było tylko kłamstwem. O tej porze dnia powinno być łatwo złapać taksówkę w pobliżu szpitala, ale być może Stella miała pecha, bo nie udało jej się żadnej znaleźć nawet po przejściu długiego dystansu. Zrobiła jeszcze kilka kroków naprzód. Czarny luksusowy samochód zatrzymał się obok niej, ale udawała, że go nie widzi i szła dalej. Samochód powoli jechał obok niej, a potem szyba opuściła się, odsłaniając profil przystojnej i wykwintnej twarzy mężczyzny. Weston patrzył na nią beznamiętnie. Jego ton był tak obojętny, jak zwykle. – Wsiadaj. Stella zmarszczyła brwi. Odrzuciła jego propozycję, mówiąc: – Nie trzeba. Sama złapię taksówkę. – Wsiadaj. Nie każ mi powtarzać. – Mężczyzna patrzył na nią bez cienia ciepła w spojrzeniu. Jego ton był zimny, ale nie pozostawiał miejsca na dyskusję.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 15 – Była żona poza zasięgiem. | Czytaj powieści online na beletrystyka