Na dachu panowała upiorna cisza.
Weston wpatrywał się w swoje puste dłonie, nie chcąc uwierzyć, że właśnie patrzył, jak Stella spada...
Nie zdołał nawet chwycić rąbka jej ubrania.
Świat nagle zamilkł.
Paniczne okrzyki Guinevere dźwięczały mu w uszach, ale Weston ich nie słyszał. Jego oczy wydawały się wyprane z emocji, jakby nie mógł widzieć ani słyszeć. W jego piersi ziała pustka.
Wtedy ogarnął g
