Była żona poza zasięgiem.

Była żona poza zasięgiem.

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 6
Autor: Aeliana Moreau
2 mar 2026
Stella wpatrywała się w Westona zaczerwienionymi oczami. Czekała na wyjaśnienia, czekała, aż się do niej odezwie. Weston zerknął na nią, zatrzymując wzrok tylko na krótką chwilę, po czym odwrócił oczy, nie okazując żadnych emocji. – Chodźmy – powiedział łagodnie do Guinevere. Guinevere wzruszyła ramionami z uśmiechem na twarzy. Następnie spojrzała na Stellę ze współczuciem w oczach. Oszołomiona Stella stała jak wrośnięta w ziemię, patrząc, jak odchodzą. Łzy niekontrolowanie napłynęły jej do oczu. Chciała tam podbiec i zażądać wyjaśnień. Ale nie mogła się ruszyć, jakby z jej stóp wyrosły korzenie. Guinevere była już w szóstym miesiącu ciąży... Ale oni też byli małżeństwem od sześciu miesięcy! A więc Weston zapłodnił Guinevere krótko po ich ślubie. Czy utrzymywał kontakt z Guinevere również w czasie, gdy byli małżeństwem? Czy wracał do domu i przytulał ją zaraz po tym, jak przytulał Guinevere? Czy wracał i całował ją po tym, jak całował Guinevere? Czy on... Ciałem Stelli wstrząsnął dreszcz. Na samą myśl o tej możliwości nagle zebrało jej się na wymioty. Szybko zakryła usta, pochyliła się lekko i pognała do łazienki. Jej myśli nieco się rozjaśniły, gdy ochlapała twarz zimną wodą. Spojrzała w lustro, by przyjrzeć się swojej zwyczajnej, nagiej twarzy. Inni muszą uważać ją za odpychającą przez ten nijaki wygląd, prawda? Jej serce stopniowo się uspokoiło i wypuściła powoli powietrze. Potem zaśmiała się z samej siebie. Po dłuższej chwili w końcu odzyskała panowanie nad sobą. Odwróciła się tylko po to, by napotkać parę ciemnych oczu. Weston stał w wejściu do łazienki, bóg wie od jak dawna, wpatrując się prosto w nią. Jego wysoka postać blokowała źródło światła, a z przystojnymi rysami skrytymi w cieniu wydawał się jeszcze bardziej tajemniczy. Cóż za czarująca twarz. Stella podświadomie wstrzymała oddech. W ciągu zaledwie sześciu miesięcy ich małżeństwa głęboko zakochała się w tym mężczyźnie, a ta twarz miała w tym największą zasługę. Kusiła ją bez względu na to, pod jakim kątem na nią patrzyła. Ale teraz nadszedł czas, by obudzić się ze snu. – Ty... – Podpisałaś? Odezwali się niemal jednocześnie, ale treść ich słów różniła się diametralnie. Słysząc pytanie Westona, Stella poczuła najpierw gorycz, po czym spuściła głowę i powiedziała: – Wyprowadzę się najszybciej, jak to możliwe. – Dobrze. – Mężczyzna oparł się o framugę drzwi, badając ją wzrokiem. – Podnieś głowę. Stella zamarła, zdezorientowana, dlaczego nagle wystosował taką prośbę. Weston był zaskoczony, że nie czuł zniecierpliwienia jej powolną reakcją. Czuł jedynie nutę irytacji. Powtórzył: – Podnieś głowę i spójrz na mnie. Stella spojrzała na niego w górę. – Panie Ford... Znowu ta forma zwracania się do niego. Weston zmarszczył brwi, a jego ton stał się znacznie ostrzejszy niż wcześniej: – Nie masz mnie o co zapytać? Oczy Stelli zadrżały, a potem zaśmiała się z samej siebie. – Nawet mnie pan nie zna, panie Ford, więc o co miałabym pytać? Użyła jego wcześniejszego stwierdzenia, by mu się odgryźć. Weston był skonsternowany, ale szybko odzyskał rezon. Sądząc po jego wyrazie twarzy, wyglądało na to, że nic się nie stało. – Nie lubię humorów. Stella powoli zacisnęła pięści i w końcu zebrała się na odwagę. – Skoro mnie pan nie lubi, to dlaczego się pan ze mną ożenił? Zaraz po wypowiedzeniu tych słów nagle poczuła mdłości i odwróciła się, krztusząc. Weston wpatrywał się w nią. Potem, jakby coś sobie uświadamiając, jego wyraz twarzy spochmurniał.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Powiązane Powieści

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Rozdział 6 – Była żona poza zasięgiem. | Czytaj powieści online na beletrystyka