To był tylko drobny gest. Nikt go nie zauważył, z wyjątkiem Guinevere. Zacisnęła pięści. Jej oczy pociemniały. Zerknęła na Stellę, po czym zwróciła się w stronę Westona.
Weston zdawał się nie zauważać zmiany w jej nastroju. Pozostał tak spokojny i niewzruszony jak zawsze, jakby tego wieczoru nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego.
Podając jej serwetkę, o niczym szczególnym nie myślał, chociaż omiótł
















