Brzydziło ją wszystko, co robił!
Czuła gęsią skórkę na ciele. Była jak jeż w stanie pełnej gotowości. Gdyby Weston posiadł ją siłą, jej kolce by go zraniły.
Weston nagle stracił zainteresowanie i przymknął oczy. Rozkazał: – Idź do łazienki się umyć.
Następnie odwrócił się, by wyjść.
Zanim wyszedł, zdawało się, że o czymś sobie przypomniał. Zatrzymał się ponownie i zarządził: – Masz tylko pół godzi
















