Zamilkła na chwilę i uśmiechnęła się, jakby jakaś myśl przemknęła jej przez głowę. – Dziecko.
Spojrzała prosto w oczy Westona i wypowiedziała to słowo z naciskiem.
Instynktownie, gdy tylko to słowo padło z jej ust, Weston puścił jej dłoń.
Stella pragnęła dostrzec coś w jego spojrzeniu, ale niestety nie widziała nic.
W tamtej chwili nie mogła powstrzymać się od śmiechu z samej siebie. Czyżby oczeki
















