Tymczasem wewnątrz restauracji Stella przysłuchiwała się rozmowie obu mężczyzn. Wydała jej się ona fascynująca i zabawna, więc nie mogła powstrzymać śmiechu. Nie kryło się za tym absolutnie nic więcej.
Jednak gdy siedzący naprzeciw niej mężczyzna dostrzegł ten szczery, radosny chichot, stracił nieco panowanie nad sobą i po prostu wbił w nią wzrok. Zauważył to nawet Roger, który siedział tuż obok.
















