Kobieta wykrzykiwała przekleństwa, podczas gdy samochód znikał w oddali. Stella odwróciła wzrok. Miała już odejść, gdy usłyszała, jak tamta woła w jej stronę.
– Hej! Jak masz na imię?
Stella zatrzymała się. Odwróciła się i spojrzała na kobietę, ale nic nie odpowiedziała.
– Dlaczego jesteś sama w takim miejscu? – kontynuowała nieznajoma, nie zważając na to, że Stella nie odpowiedziała na jej pytani
















