Słyszała, że Weston ożenił się z przypadkową kobietą, by zrobić jej na złość, ale do tej pory nie przywiązywała do tego wagi.
Weston chwycił ją za nadgarstek i powoli odepchnął, po czym posadził obok siebie. – Ktoś nieważny.
Oczy Guinevere rozbłysły, a kąciki ust lekko się uniosły. – Jestem bardzo zadowolona z twojej odpowiedzi, więc dam ci nagrodę.
To mówiąc, pochyliła się, chcąc go pocałować.
Jej czerwone usta miały być kuszące, ale Weston zamiast tego zmarszczył brwi.
Subtelnie wykonał unik i pogłaskał ją po włosach. – Masz coś na ustach.
Guinevere zamarła. W jej oczach przemknął szok, a potem zachichotała. – To tylko szminka... No dobrze, wiem, że masz obsesję na punkcie higieny, więc dam ci twoją nagrodę, gdy zmyję makijaż.
Weston mruknął w odpowiedzi, po czym odsunął się, by wstać. Podniósł marynarkę, którą niedbale rzucił na oparcie sofy, i powiedział: – Mam coś do zrobienia. Odpoczywaj.
Guinevere oparła się o sofę i posłała mu wymuszony uśmiech. – Dokąd idziesz?
– Mam coś do załatwienia.
Powiedziała figlarnie: – Coś do załatwienia... Co to za „coś”, o czym nie możesz mi powiedzieć?
Weston nie odpowiedział, po prostu otworzył drzwi i wyszedł.
Uśmiech na twarzy kobiety zniknął natychmiast, a ona zacisnęła pięści.
Gdy tylko Weston zamknął za sobą drzwi sali i odwrócił się, napotkał parę oczu czerwonych z wściekłości.
Roger nie mógł w to uwierzyć. Co właśnie zobaczył?
Oddychał ciężko, a żyły na jego szyi pulsowały, gdy piorunował Westona wzrokiem. – Kim była ta kobieta?! Jak mogłeś zrobić to mojej siostrze?!
Ryknąwszy to, uniósł pięść i wyprowadził cios.
...
Stella wróciła do rezydencji. Pusty salon sprawił, że poczuła ucisk w piersi.
To miejsce wkrótce przestanie być jej domem.
Po lekkim uporządkowaniu rzeczy poszła do łazienki z testem ciążowym. Przeczytała uważnie ulotkę, bojąc się pominąć choćby jedno słowo.
Oczekiwanie na wynik było prawdopodobnie najbardziej dręczącym okresem w jej życiu.
Zanim na patyczku pojawiła się jedna lub dwie kreski, jej telefon nagle zadzwonił.
Dzwonek, który ustawiła wyłącznie dla Westona, zabrzmiał dość gwałtownie w tej zamkniętej przestrzeni.
Zszokowana Stella podświadomie ukryła test ciążowy.
Zorientowawszy się, że to tylko telefon, wzięła głęboki oddech i odebrała połączenie z irytacją. – Panie Ford...
– Przyjeżdżaj natychmiast do szpitala.
Jego wiadomość była krótka i pośpieszna, ale niosła ze sobą nieopisane poczucie autorytetu. Rozłączył się zaraz po wypowiedzeniu tych słów.
– Panie Ford, czy coś się panu stało? – Stella była oszołomiona. Kiedy usłyszała sygnał przerwanego połączenia, nagle ogarnął ją niepokój.
Zanim dotarła w pośpiechu do szpitala, asystent Westona czekał już na nią przy wejściu. Na jej widok zaprowadził ją do sali na najwyższym piętrze.
Kiedy Weston usłyszał odgłos kroków, wrócił z balkonu do pokoju i podszedł do niej szybkim krokiem. Lodowatym wzrokiem zapytał: – Masz grupę krwi Bombay?
Krew Bombay była również znana jako „krew dinozaura”, ponieważ ludzie z taką grupą krwi byli rzadsi niż pandy.
Stella nie wiedziała, dlaczego o to pyta, ale skinęła głową.
W następnej chwili usłyszała coś, co sprawiło, że zaszumiało jej w głowie. – Roger zranił Gwen. Ona może stracić dziecko. Potrzebuje transfuzji krwi natychmiast.
Jego asystent uzupełnił: – Panna Cohen ma tę samą grupę krwi, ale szpital nie posiada jej w swoich zasobach, ponieważ jest zbyt rzadka.
Stella wciągnęła gwałtownie powietrze. Weston zrobił krok naprzód. Patrząc z góry na jej drżące ciało, powiedział stanowczo: – Jeśli nie chcesz, żeby Roger trafił za kratki, wiesz, co robić.
