Była żona poza zasięgiem.

Była żona poza zasięgiem.

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 5
Autor: Aeliana Moreau
15 mar 2026
Gdy atmosfera między nimi nieco zelżała, przerwał im kobiecy głos. – Weston, dlaczego nie poczekałeś na mnie na zewnątrz? Odgłos szpilek stukających o podłogę zbliżał się, aż przed nimi pojawiła się wspaniała twarz Guinevere. Kiedy zauważyła ich dwoje, zwolniła i zerknęła na Stellę zaskoczona. – Panno Sealey, co pani tutaj robi? Czy potrzebowała pani czegoś jeszcze? Stanęła naturalnie obok Westona i uwiesiła się na jego ramieniu. Weston spojrzał na nią, marszcząc lekko brwi, ale jej nie odepchnął. Zapytał: – Znasz ją? Guinevere oparła się czule o jego ramię i uśmiechnęła się. – Spotkałyśmy się przed chwilą. Myślałam nawet, że to moja fanka. Stella poczuła się, jakby uderzył w nią piorun, widząc, jak swobodnie i intymnie się zachowują. Przez chwilę nie wiedziała, jak zareagować. Jej rzęsy drżały, a paznokcie wbijały się w dłonie. – Panie Ford… Łatwo było zauważyć, że jej głos się łamie. W jej oczach widać było zmieszanie i ból. Z jakiegoś powodu Weston poczuł niewytłumaczalną irytację, widząc ją w takim stanie. Guinevere zdawała się nie zauważać dziwnego zachowania Stelli i po prostu przedstawiła Westona z uśmiechem: – Jak się domyślasz, to mój narzeczony. Jest tu, by towarzyszyć mi podczas badań prenatalnych. W umyśle Stelli natychmiast zapanowała pustka. Badania prenatalne…? Spojrzała na brzuch Guinevere, niezdolna nad sobą zapanować, a jej oczy zaczerwieniły się. – Twoje dziecko należy do… pana Forda? – Tak. – Guinevere skinęła głową z radością i słodkim wyrazem twarzy. Nagle jednak coś sobie uświadomiła i spojrzała na Stellę zdezorientowana. – Ciągle nazywasz go panem Fordem. Czy znasz mojego narzeczonego? Powiedziawszy to, zwróciła się z ciekawością do Westona, jakby chcąc zapytać również jego. Stella odruchowo zwróciła się w stronę Westona. Chwilę później usłyszała jego chłodną odpowiedź: – Nie znam jej. „Nie znam jej…” Stella cofnęła się o krok. Była jego żoną. Przynajmniej w tej chwili wciąż nią była. Ale on w obecności innej kobiety stwierdził, że jej nie zna… Guinevere odetchnęła z ulgą. – Myślałam, że zyskałeś przyjaciółkę, o której nic nie wiem! Wydawała się żartować i złościć jednocześnie, dodając: – Gdyby to była prawda, usunęłabym twoje dziecko sześć miesięcy temu! Sześć miesięcy temu? Stella wzdrygnęła się wewnętrznie, wpatrując się w Westona z niedowierzaniem. Pobrali się zaledwie pół roku temu, a Guinevere wyglądała na piąty lub szósty miesiąc ciąży… Weston nie miał czasu na zastanawianie się nad uczuciami Stelli. Jego oczy rozszerzyły się, gdy usłyszał, jak Guinevere znów grozi mu aborcją, i upomniał ją: – Bzdury! Guinevere przestraszyła się i natychmiast zmarszczyła brwi. – Krzyczysz na mnie… Słysząc to, wzrok Westona złagodniał i powiedział pocieszającym tonem: – Nie denerwuj się. To szkodzi dziecku. Guinevere pociągnęła nosem, wyglądając na pokrzywdzoną. – Chciałam tylko, żebyś mnie udobruchał. Gdybym naprawdę chciała usunąć dziecko, zrobiłabym to sześć miesięcy temu, zamiast czekać do teraz. Powiedziawszy to, pogłaskała się po brzuchu i odetchnęła z ulgą. – Dzięki Bogu, że nie byłam wtedy impulsywna… Weston, musisz być dla nas dobry. – Tak. Stella wyglądała jak ktoś obcy, stojąc tam i patrząc, jak jej mąż otwarcie okazuje czułość innej kobiecie. Nigdy wcześniej nie widziała takiej strony Westona, ani nigdy nie widziała go tak delikatnego i cierpliwego wobec kobiety. Czuła się, jakby w jej piersi wykopano dziurę, w której hulał tylko wiatr. Było jej zimno i czuła ból.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 5 – Była żona poza zasięgiem. | Czytaj powieści online na beletrystyka