Yvonne spędziła trochę czasu sam na sam z Lucasem w gabinecie, zanim w końcu wyszła. Gdy tylko opuścili pomieszczenie, Yvonne zobaczyła Stellę idącą z dziedzińca w jej stronę.
– Ella!
Wołając Stellę, Yvonne zauważyła, jak bardzo jest blada, jakby w jakiś sposób straciła duszę. Zapytała z troską:
– Co się stało? Wyglądasz fatalnie…
Yvonne chwyciła ją z niepokojem za rękę i zapytała:
– Masz takie zi
















