Długie rzęsy Westona rzucały ciemne cienie pod jego oczami, ale przez cały ten czas milczał. Spokojnie i badawczo przyglądał się Stelli, podczas gdy Stella siedziała w milczeniu obok Yvonne, jakby nie zauważała, że się w nią wpatruje.
Stella nigdy by nie zgadła, że gośćmi, o których mówiła Yvonne, byli Weston i Guinevere. Jaki ten świat jest mały! Pomyślała o ironii ich ponownego spotkania, skoro
